Piaszczyste plaże, ciepły ocean, sunące na horyzoncie tradycyjne łódki Dhow, na plaży sprzedawca pamiątek przebrany za Masaja, para Europejczyków jadąca na wielbłądach, dwóch windsurferów sprawdzających nowe deski - to Kenia dla turystów.
Kenia

Kenia

Piaszczyste plaże, ciepły ocean, sunące na horyzoncie tradycyjne łódki Dhow, na plaży sprzedawca pamiątek przebrany za Masaja, para Europejczyków jadąca na wielbłądach, dwóch windsurferów sprawdzających nowe deski - to Kenia dla turystów.
      Ponadto wysokiej klasy hotele, gaje palmowe, wspaniałe ogrody, czyste powietrza, a tuż 'za rogiem' - słonie, żyrafy, bawoły, biegające wśród traw sawanny, małpy, spotkania z licznymi tutejszymi plemionami. Jest i Kenia dla tubylców - kwintesencja czarnego tropiku: parna, zakurzona, czasami senna, czasami tłoczna, zawsze hałaśliwa, zawsze autentyczna, pełna trąbiących 'matatu', setek rowerów, tuziny straganów z owocami czy rybami.
Główną atrakcją Kenii jest niespotykana nigdzie indziej flora i fauna. Turyści odwiedzający Kenię powinni być nastawieni bardziej na przygody łowieckie i traperskie, niż na opalanie i leniwą rekreację, bo w programie wypraw do Kenii zawsze znajdzie się przynajmniej jedno Safari. Wyjazd do któregoś z dzikich parków narodowych odbywa się zawsze z przewodnikiem, w kilkuosobowej grupie. Na obszarach parków nie ma żadnej cywilizacji i aktywności ludzkiej. Podróżni poruszają się po drogach gruntowych, terenowym jeepem, z prędkością 20-3-km/h. Te niezbyt komfortowe warunki wynagradzają zachwycające krajobrazy, egzotyczne rośliny i dzikie zwierzęta, które często można obserwować z kilkumetrowej odległości. Takie obcowanie z dziką przyrodą przyciąga odważnych, nie bojących się przygód ludzi, a także artystów: fotografików, malarzy, filmowców.
      Kenijczycy to mozaika plemion: Kikuju, Luo, Kemba, Kaleniju i wielu mniejszych. Dzięki nim, Kenia to kraj o niespotykanej, bardzo zróżnicowanej kulturze. Stosunkowo łatwo można się z nimi porozumieć, ponieważ oprócz swojego narodowego języka (suahili) używają urzędowego języka angielskiego. Są niezwykle przyjaźni i szybko nawiązują kontakt z podróżnymi, dzieląc się swoimi obyczajami i atrakcjami życia w łączności z naturą. Aby uświadczyć trochę cywilizacji, można udać się do większych miast: Nairobi, Mombasa, Kisumu lub Nakuru. Tam rozwinęła się turystyka: hotele, baseny, wypożyczalnie sprzętu wodnego i czyste, nieskażone plaże.

Kenia - region:

Środkowa Kenia Nairobi

Środkowa Kenia Nairobi

      Środkowa Kenia tworzy w większej mierze Płaskowyż Centralny, będący gospodarczą potęgą tego kraju. To tutaj rozpoczęła się kolonizacja brytyjska i również w tym rejonie zakładano pierwsze farmy oraz hodowle. Do dziś wiele z tych ziem przeznaczona jest pod uprawę, a część z nich znajduje się na terytorium parków narodowych.

Masyw Kenia

      Masyw Kenia jest bardzo atrakcyjny dla wszystkich tych, którzy liczą na wysokogórskie atrakcje. Cały teren leży na obszarze Mount Kenya National Park, a najwyższy szczyt sięga tutaj ponad 5 tys. m n. p. m. Masyw był w zamierzchłych czasach wulkanem, do dziś zachował się po nim specyficzny kształt stożka. Na szczyt można dotrzeć jedną z czterech podstawowych tras. Najkrótsza z nich ma swój początek w Naro Moru i jest najbardziej popularna wśród turystów. Wycieczka na szczyt masywu jest dość kosztowna, trzeba opłacić noclegi, tragarzy, przewodników, wypożyczyć odpowiedni sprzęt. Jednak wyprawa na masyw pozostawia zawsze niezapomniane wrażenia i budzi podobne emocje, warto więc rozważyć możliwość tej wycieczki.

Nanyuki

      Nanyuki to jedno z większych miast leżących na Płaskowyżu Centralnym. W całości rozpościera się na wysokości ponad 2 tys. m n. p. m. – wpływa to na dużo chłodniejszy klimat miejsca niż na pozostałych terenach w Kenii. Tutaj warto odwiedzić warsztat tkacki, gdzie produkowane są dywany oraz kilimy, a także nabyć jeden po atrakcyjnych cenach.

Meru

      Zapierające dech w piersiach widoki z tego miejsca czynią z niego jedno z najciekawszych pod względem turystycznym na terenie Płaskowyżu Centralnego. W mieście znajduje się malutkie muzeum ze zbiorami z czasów, kiedy plemiona osiedlały się na terenie Meru. W ogrodzie przy muzeum można obejrzeć hodowlę ziół i roślin leczniczych.

Płaskowyż Aberdare

      Tereny Płaskowyżu Aberdare to w przeważającej mierze pola uprawne. Są dużo rzadziej odwiedzane przez turystów niż masyw Kenia, ale ich główną atrakcją jest Park Narodowy Aberdares. Ponadto, warto zaglądnąć tutaj jeszcze Nyahururu, by pooglądać przepiękne Wodospady Thomsona. Na wycieczkę do Aberdares National Park najlepiej wybrać się własnym samochodem (uwaga na uciążliwe opady deszczu!) lub zorganizowaną grupą w formie safari. Na terenie parku nie brakuje egzotycznych zwierząt – słoni, bawołów, gerez – oraz afrykańskiej roślinności. Dodatkową atrakcją są liczne wodospady, strumyki i rzeczki. Ukształtowanie powierzchni płaskowyżu (spora część pokryta jest wrzosowiskami) sprzyja pieszym wycieczkom, do dyspozycji turystów pozostaje kilka mniejszych szczytów, np. Satima czy Kipipiri.

Nyahuhuru

      Nyahuhuru to najwyżej położona miejscowość w całej Kenii. Tereny tego niewielkiego miasteczka porośnięte są w dużej mierze sawanną oraz skromnymi lasami. Nyahuhuru nie jest typowym miastem turystycznym, wręcz przeciwnie, nie znajdziemy tu nic atrakcyjnego. Jedyną rozrywką są pobliskie Wodospady Thomsona, na szczycie, których żyje małe stadko hipopotamów - nie jest ciężko je spotkać, a wrażenia na pewno będą niezapomniane.

Noclegi w środkowej Kenii

      Środkowa część Kenii nie jest zbyt dobrze przygotowana na przyjmowanie dużej liczny turystów. Najchętniej odwiedzane regiony to wybrzeże oraz zachód z Nairobi włącznie. Planując wyprawę na masyw Kenia niezbędny okaże się oczywiście namiot. Nie wolno zapominać o ciepłej odzieży i śpiworach, ponieważ na tej wysokości jest bardzo zimno. Dla bardziej wymagających możliwe będzie zarezerwowanie miejsca w jednej z chat, które mija się po drodze lub nieco oddalonych od głównego szlaku podróży. Należy wiedzieć, że warunki panujące w takich miejscach nie należą do "hotelowych", trzeba przygotować się na więcej niewygód niż podczas zwykłych wakacji. Odwiedzając Nanyuki można zatrzymać się na popularnym polu kempingowym Sportsman’s Arms lub zakwaterować się w jednym z niewielkich hoteli (Jambo House Hotel, Simba Lodge, Youth Hotel). Warunki w większości z tych miejsc może nie są pierwszych lotów, alternatywą dla nich pozostaje Mount Kenia Safari Club, bardziej elegancki i z wyśmienitą kuchnią. W Meru najciekawszy jest Pig and Whistle, warto zaglądnąć także do Meru County Hotel oraz do Brown Rock Hotel. Podróżując po Aberdares National Park, podobnie jak w przypadku masywu Kenia, najpopularniejszym noclegiem są namioty. Na terenie całego parku znajduje się kilka pól. Jedynym "cywilizowanym" miejscem zakwaterowania są dwie niewielkie chatki nad rzeką Magura. Odwiedzając Nyahuhuru najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem będzie również własny namiot. Jeśli jednak oczekujemy czegoś więcej, można zawitać do Baron Hotel, Nyaki Hotel lub do Nyahuhuru Stadium Hotel. Pierwsze dwa są stosunkowo drogie jak na poziom, który reprezentują.

Środkowa Kenia – co warto wiedzieć?

      Wybierając się na egzotyczne wakacje do środkowej części Kenii najlepiej wynająć duży samochód terenowy. W niektórych regionach wyjątkowo często pada deszcz, a błoto utrudnia transport zwykłym, osobowym autem. Nie można także liczyć tutaj na żadne pociągi, linie kolejowe nie sięgają w te rejony. Bardzo popularnym środkiem transportu jest autostop, zmotoryzowani chętnie oferują podwóz.
      Środkowa Kenia to obszar, na którym silnie rozwijają się przeróżne sekty. Dla turystów są na ogół niegroźne, jednak niemal w każdym mieście można spotkać specyficzne sale, kaplice i kościoły, w których spotykają się Kenijczycy (od chwili, gdy w kraju wprowadzono wolność religijną).
Wybrzeże Kenii

Wybrzeże Kenii

      Na kenijskim wybrzeżu, zdecydowanie najciekawszym pod względem turystycznym miejscem jest Mombasa, obok Nairobi, jeden z największych ośrodków w kraju. Wybrzeże nie jest zbyt silnie zagospodarowane, turystyka tutaj skierowana jest przede wszystkim do bardziej zamożnych turystów, którzy mogą sobie pozwolić na odrobinę luksusu za nieco wyższą cenę. Wakacje na wybrzeżu Kenii to prawdziwa gratka dla płetwonurków, to tutaj znajduje się jedna z najpiękniejszych raf koralowych, duża jej część zajmuje teren parków narodowych. Wzdłuż linii brzegowej rozsianych jest całe mnóstwo wysp i wysepek, na które można dotrzeć wypożyczając łódkę. Dla turystów z Europy atrakcję stanowi kenijska fauna. Zwierzęta, głównie mniejsze małpy, jaszczurki, także węże i niezliczone ilości kolorowych ptaków można spotkać na każdym kroku, zwierzęta są przyzwyczajone do tłumów i nie boją się podchodzić na plaże czy w okolice hoteli.

Mombasa

      Mombasa to największe z miast na wybrzeżu Kenii. Miasto ma bardzo nietypową lokalizację – leży, bowiem na wyspie, wciętej w ląd, jednak łączy się z nim tylko w dwóch miejscach za pomocą grobli oraz mostów. Mombasa to miasto ciągłych zmian, tutaj wszystko zdaje się przemieszczać i płynąć, nieustannie trwa rozbudowa tego miejsca. Najcenniejszym jednak terenem dla turystów jest Stare Miasto, gdzie skumulowała się większość zabytkowych zabudowań, domów i świątyń. Spędzając wakacje w Mombasie warto odwiedzić Fort Jesus, jedną z największych atrakcji w okolicy, będącą pamiątką historyczną miasta. W dawnej twierdzy warownej znajduje się dziś Muzeum Narodowe. Na Starym Mieście koniecznie należy zobaczyć meczety i świątynie, których liczba sięga około dwudziestu. Najstarszy (Mandhry) ma prawie 500 lat, dla turystów jest udostępniany bardzo rzadko. Kolejnym punktem na trasie wycieczki jest Świątynia Jainów, przed którą koniecznie ściągamy obuwie. Budynek został zbudowany całkiem niedawno, w jego wnętrzu można podziwiać sztukę arabską, malarstwo oraz rzeźby. Spacerując po wybrzeżu można dojść do portu arabskich statków (dau), nie zachwyca on swoimi rozmiarami, można jednak poobserwować ciekawe statki i łodzie budowane przez Afrykańczyków.

Nyali

      Na północ od Mombasy rozciąga się malownicza osada Nyali, z plażą o tej samej nazwie. Tutaj warto zobaczyć zabytkową dzwonnicę Freretown Bell z końca XIX w. oraz hodowlę krokodyli w Mamba Village. Opłaty za wstęp na teren występowania tych gadów jest stosunkowo wysoki, dużo droższe są bilety dla turystów niż dla lokalnej ludności. Na sporej przestrzeni można oglądać krokodyle różnej wielkości oraz rodzaju, dodatkowo (za opłatą) można oglądnąć ciekawy film dotyczący życia gadów.

Tiwi Beach

      Turyści szukający spokoju i wytchnienia kierują się zazwyczaj w południową stronę wybrzeża, tam, na terenach niemal wiejskich, panuje sielski klimat. Brak tutaj zgiełku zatłoczonego miasta, wielkich gmachów hotelowych, lokalni mieszkańcy sami wynajmują domki lub kampingi i dbają o każdego klienta jak tylko potrafią najlepiej. Tiwi Beach to idealne miejsce do nurkowania, woda jest kryształowo przejrzysta a rafa zapiera dech w piersiach.

Kilifi

      Udając się w przeciwnym kierunku z Tiwi Beach – na północ – warto odwiedzić Kilifi, którego główną atrakcją są meczety. W miasteczku brak większych udogodnień, ale największym jego atutem jest położenie w zatoce Kilifi. By zaobserwować te przepiękne widoki, można wykupić przelot awionetką. Nietypową wycieczką mogą okazać się odwiedziny tutejszej fabryki przetwórstwa owocowego, gdzie turyści dowiadują się wiele interesujących rzeczy na temat orzechów, które są tam przetwarzane.

Watamu

      Watamu to miasteczko słabo przygotowane pod względem turystycznym, brak tutaj wielkich kompleksów hotelowych czy gastronomicznych, jednak wciąż przybywają nowi goście. Co jest tego przyczyną? Rafa koralowa. Wody w tym rejonie są częścią Watamu Marine National Park, a o ich pięknie można przekonać się nurkując z wynajętym instruktorem. W samym miasteczku, na niewielkim placu, można zakupić oryginalne pamiątki, których mnóstwo rozsianych jest po całej miejscowości.

Malindi

      Zabytków w Malindi jest niewiele. Warto obejrzeć dwa grobowce znajdujące się przy wejściu do meczetu. Na cyplu im. Vasco da Gamy wzniesiono pomnik jego imienia. Spokojne Malindi urzeka możliwością obserwacji naturalnej fauny i flory kenijskiej. W miasteczku znajduje się kilka ogrodów z wężami, szkółka z sokołami, można również wykupić przejażdżkę na wielbłądzie. Malidni słynie z uprawiania sportów wodnych. Podstawową rozrywką jest tutaj nurkowanie, ale można także spróbować swoich sił w żeglarstwie, surfingu a nawet powędkować!

Zakwaterowanie na wybrzeżu

      Wzdłuż całej linii brzegowej nie ma większego problemu ze znalezieniem noclegu. W każdej wiosce, a już na pewno w każdym miasteczku, można przenocować w hotelu, na kampingu lub wynająć kilkuosobowy domek bądź chatkę. Najłatwiej o zakwaterowanie w Mombasie – ze względu na rozmiary miasta. Najtańsze są prywatne kwatery, próżno jednak szukać ich w ścisłym centrum, najwięcej znajduje się ich kilka kilometrów na zachód od Starego Miasta (Cosy Guest House, Mvita B&L, Hotel Balgis). Położony w centrum jest natomiast Hotel Splendid, na nieco wyższym standardzie. Hotele o najwyższej klasie to niestety także te, z których daleko do Starego Miasta. Należy wymienić tutaj elegancki Lotus Hotel, o który najczęściej zabiegają turyści, Polana Hotel oraz Manson Hotel. W Nyali baza noclegowa nie jest już tak bogata, ale nie oznacza to, że nie można znaleźć dla siebie odpowiedniego lokum. Warto zajrzeć do Nyali Beach Hotel, najstarszego w tej części wybrzeża oraz do Mombasa Beach Hotel z miłą i pomocną obsługą. W Tiwi Beach zatrzymamy się na pewno w jednym z domków przy plaży – Sand Island Beach Cottages, Tiwi Villas czy Minilets. W Kilifi najlepiej przenocować na Bofa Beach Camp a w Watamu w Barrakuda Inn, przyjemnym hotelu przy plaży lub w Aquarius, prowadzonym przez Włochów. Obszerna baza noclegowa jest w Malindi. Najtańsze są oczywiście prywatne kwatery oraz kampingi (Tana Hotel, Traveller’s Inn, New Lamu Hotel). Turyści z nieco zasobniejszą kieszenią na pewno będą zadowoleni z pobytu w Eden Roc Hotel, Vasco da Gama Lodge, Kingfisher Lodge czy Kibokoni Riding Centre.

Polecamy: